Hmm..No cóż jakoś ciężko Was przekonać,a właściwie namówić do dyskusji...Ale nadal będziemy próbować:) Nie poddamy się...
To już jest koniec
Podsumowując nasza dwumiesięczną pracę trzeba przyznać, ze sporo się nauczyłyśmy. Nasze wnioski zamieściłyśmy na www.samouczekdlabloggerow.blogspot.com Napewno było sporo porazek ale tez kilka małych sukcesów. Projekt kosztował nas wiele wysiłku i stresu:) Mimo wszytsko opłacało sie. Teraz wiemy na czym polega metoda konstruktywistycznych projektów. Prowadzenie serwisu społecznościowego było porazką, ale wyciagnięcie wniosków z niej i wiedza po projekcie wielkim sukcesem.
Serdecznie zapraszamy osoby zainteresowane na naszego nowego bloga z wnioskami i pomocnymi wskazówkami dla chcących się czegoś naczyć, ponieważ największym naszym sukcesem będzie, gdy ktoś nauczy sie na naszych błędach i sam stworzy coś o wiele lepszego
ŻYCZYMY POWODZENIA!!!
Serdecznie zapraszamy osoby zainteresowane na naszego nowego bloga z wnioskami i pomocnymi wskazówkami dla chcących się czegoś naczyć, ponieważ największym naszym sukcesem będzie, gdy ktoś nauczy sie na naszych błędach i sam stworzy coś o wiele lepszego
ŻYCZYMY POWODZENIA!!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Nie poddajcie się - może faktycznie brak reklamy sprawia, że blogiem mało kto się interesuje!!! Wg mnie nie można wierzyć tylko w internet ale warto również zrobić jakieś ulotki itp. i je po prostu rozwiesić w KN!!! a gdzie się podział licznik odwiedzin?
Ale po co przekonywać do dyskusji? Nie lepiej byłoby wszcząć jakąś ciekawą debatę, do której nie będzie trzeba namawiać? Po co namawiać? Czy nie lepiej napisać o czymś, co odniosło skutek; czego się nauczyłyście; co te nowe doświadczenia wniosły do Waszego patrzenia na istotę prowadzenia bloga? Czy nie lepiej pokazać się z lepszej strony, niż z tej, która wymaga jeszcze udoskonalenia?
I jeszcze jedno, czemu mówicie o poddawaniu? Walczycie z kimś lub czymś? Polecam zakupić nieco optymizmu i zacząć działać, a nie użalać się nad tym, co nie wyszło. Warto spróbować...? Naprawdę źle się czyta 'znowu w życiu mi nie wyszło...' Pozdrawiam.
Prześlij komentarz