Stosunkowo duża liczba nauczycielek i nauczycieli czuje się zestresowana swoją pracą, a także warunkami, w jakich musi nauczać. Dlatego wiele osób z powodu niezdolności do pracy przedwcześnie wycofuje się z życia zawodowego. Innym z kolei udaje się "przetrwać" tylko dzięki zredukowaniu liczby godzin lekcyjnych albo za cenę znacznych wyrzeczeń w zakresie życiowego komfortu.
Każdy nauczyciel inaczej przeżywa stres, związany z wykonywaniem zawodu. To, co jednego wprawia w zakłopotanie, drugi może odebrać jako wyzwanie. Jeden pogrąża się w chaosie niepodporządkowanej konkretnym celem organizacji pracy, drugiego wymóg podwyższonego perfekcjonizmu może doprowadzić do załamania.
Większość społeczeństwa nie uznaje zawodu nauczyciela na zbyt męczący, nie mówiąc już o szkodliwości dla zdrowia. Nauczycielom zarzuca się, że mają "za dużo wakacji", że jest to "pełnopłatna praca na pół etatu" i "ciepła posadka". Ponadto, nauczyciel ma do czynienia z dziećmi, które i tak nie są w stanie poważnie ocenić wydajności pracy dorosłego.
W rzeczywistości nauczanie dzieci to męczące, wyczerpujące i - pod względem trudności - systematycznie niedocenione zajęcie.
Daje się to wyczytać z opisu czynności służbowych, na podstawie badań zdrowotności, analizy godzin pracy, jak również wypowiedzi własnych nauczycieli.
Biorąc pod uwagę ryzyko utraty zdrowia w tym zawodzie, pojawia się pytanie: czy warto go podejmować?
Każdy nauczyciel inaczej przeżywa stres, związany z wykonywaniem zawodu. To, co jednego wprawia w zakłopotanie, drugi może odebrać jako wyzwanie. Jeden pogrąża się w chaosie niepodporządkowanej konkretnym celem organizacji pracy, drugiego wymóg podwyższonego perfekcjonizmu może doprowadzić do załamania.
Większość społeczeństwa nie uznaje zawodu nauczyciela na zbyt męczący, nie mówiąc już o szkodliwości dla zdrowia. Nauczycielom zarzuca się, że mają "za dużo wakacji", że jest to "pełnopłatna praca na pół etatu" i "ciepła posadka". Ponadto, nauczyciel ma do czynienia z dziećmi, które i tak nie są w stanie poważnie ocenić wydajności pracy dorosłego.
W rzeczywistości nauczanie dzieci to męczące, wyczerpujące i - pod względem trudności - systematycznie niedocenione zajęcie.
Daje się to wyczytać z opisu czynności służbowych, na podstawie badań zdrowotności, analizy godzin pracy, jak również wypowiedzi własnych nauczycieli.
Biorąc pod uwagę ryzyko utraty zdrowia w tym zawodzie, pojawia się pytanie: czy warto go podejmować?
4 komentarze:
Dobre pytanie....Czy warto podejmować takie ryzyko??? Hmm....Ten post dał mi nieźłe do myślenia...
Fajny i ciekawy temat, oby więcej takich postów, trzymam kciuki za to...
Ciekawe to. Tylko co w związku ze stresem w zawodzie ucznia?
Niestety zawód nauczyciela jest w jakims stopniu stresujący ale uważam że nie ma co narzekać jest wiele inncych gorszych które wiąża sie z presją czasu , naciskiem przełożonych itp... , przy pracy nauczyciela nie stoi przełożony , który naciska na wywiązanie się z umowy powiedzmy jakiegos projektu grożac strata pracy czy premi , sa tylko dzieci , a pewnośc pracy zapewnia Państwo , wiec nie grozi zwolnienie , a co za tym idzie brak wynagrodzenia .
Prześlij komentarz