Ilu z Nas czuje się Polakami? Co przez to rozumiemy? Czy wyznacznikiem Polskości jest język, jakiego używamy, a może barwy narodowe? Tak modne stały się deklaracje dotyczące Polskości... W takim razie dlaczego wyjeżdżamy z kraju a przy tym z taką Polskością obchodzimy Święto Niepodległości? Jestem ciekawa, co sądzicie na ten temat.
To już jest koniec
Podsumowując nasza dwumiesięczną pracę trzeba przyznać, ze sporo się nauczyłyśmy. Nasze wnioski zamieściłyśmy na www.samouczekdlabloggerow.blogspot.com Napewno było sporo porazek ale tez kilka małych sukcesów. Projekt kosztował nas wiele wysiłku i stresu:) Mimo wszytsko opłacało sie. Teraz wiemy na czym polega metoda konstruktywistycznych projektów. Prowadzenie serwisu społecznościowego było porazką, ale wyciagnięcie wniosków z niej i wiedza po projekcie wielkim sukcesem.
Serdecznie zapraszamy osoby zainteresowane na naszego nowego bloga z wnioskami i pomocnymi wskazówkami dla chcących się czegoś naczyć, ponieważ największym naszym sukcesem będzie, gdy ktoś nauczy sie na naszych błędach i sam stworzy coś o wiele lepszego
ŻYCZYMY POWODZENIA!!!
Serdecznie zapraszamy osoby zainteresowane na naszego nowego bloga z wnioskami i pomocnymi wskazówkami dla chcących się czegoś naczyć, ponieważ największym naszym sukcesem będzie, gdy ktoś nauczy sie na naszych błędach i sam stworzy coś o wiele lepszego
ŻYCZYMY POWODZENIA!!!
sobota, 8 listopada 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
4 komentarze:
Uważam, iż wiele osób czuje się patriotami. Wyjeżdżanie z Polski nie oznacza, że nie chcemy się z nią utożsamiac, często dokonujemy takiego wyboru, gdyż nasze warunki materialne nas do tego zmuszają, poszukujemy "lepszego jutra". Takie jest moje zdanie ale każdy może miec odmienne poglądy.
Zatem, czym jest ów patriota? CO znaczy 'kochać Polskę'; czy portafilibyśmy dziś stanąć i oddać życie za kraj, w którym mieszkamy? Za ten, na który tak często narzekamy...?
Wyznacznikiem Polskości jest miłość do ojczyzny , bycie z nia w cięzkich chiwlach , głosowanie na wyborach . Teraz wszyscy przejmują sie wyborami w Usa , obserwują , komentują , czemu takiego zainteresowania nie bylo jak u Nas były wybory ?? , czemu wtedy wszyscy Polacy nie poszli głosować , w Usa trzeba czekać w kolejce po kilka godzin żeby zagłosowac i to jeszcze długo przed ostanim dniem , jak ja szedłem głosować to było bardzo mało ludzi . Potem wszyscy narzekają na rzad a sami nawet nie byli głosować. Ja przynajmniej wybrałem mniejsze zło ..:).
Mniejsze zło? Zatem, wybrałeś też zło, drogi Daro? Hm... Polskość to polska mentalność; skoro i tak ludzie nie będę zadowoleni z rządu, to po co maja iść głosować? Łatwiej się narzeka na coś, w czym się nie maczało palców, prawda? Niemniej jednak, myślę, że nie tędy droga...
Prześlij komentarz