Od 2009 roku nauczyciel stażysta zarobi średnio o 586 zł więcej. Wydaje się, że ta zmiana będzie lepiej zachęcać do podejmowania tego zawodu - powiedziała minister edukacji Katarzyna Hall podczas konferencji po wtorkowym posiedzeniu rządu.
Minister edukacji podkreśliła, że wysokie kwoty podwyżek dla nauczycieli planowane na przyszły rok są dla jej resortu szczególnie ważne.
Szef doradców premiera Michał Boni przypomniał, zapowiadany przez koalicję po wyborach parlamentarnych wzrost wynagrodzeń nauczycieli na rok 2008 o 10 proc. i zapowiedział następne podwyżki. -Teraz planujemy kolejny wzrost wynagrodzeń w roku 2009 i mamy też podpisane zobowiązania dotyczące wzrostu wynagrodzeń o 5 proc. od września roku 2010 - mówił Boni.
Średnie wynagrodzenie stażysty będzie wynosiło 100 proc., a nie jak obecnie 82 proc. kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej, to wynagrodzenie nauczycieli dyplomowanych wzrośnie razem z nim. "Dzisiaj średnia pensja, którą nauczyciel dyplomowany ma zagwarantowaną Kartą Nauczyciela, wynosi 3827 zł.
Podwyżka, którą proponujemy w przyszłym roku da, na koniec roku, średnią pensję nauczyciela dyplomowanego większą o 381 złotych" - zapewniła Szumilas, czyli średni nauczyciel dyplomowany będzie zarabiał 4208 zł.pracując obowiązkowo 18 godzin w tygodniu plus każda następna dodatkowo płatna, niewspominając o przywilejach jak np. roczne urlopy na poratowanie zdrowia, dodatki za trudne oraz uciążliwe warunki pracy, trzynasta pensja.
Zaznaczył, że nauczyciele są jedyną grupą zawodową, która nawet w "trudnych warunkach szalejącego na świecie kryzysu", ma gwarancje wzrostu wynagrodzeń. -Te gwarancje wiążą się z tym, że chcemy, żeby polska szkoła się zmieniła, żeby można było w niej oferować nowe rzeczy - podkreślił minister.
-Chcemy, żeby nauczyciele szkół podstawowych i ponadgimnazjalnych mieli w 2010 roku dwie godziny dodatkowo na realizację rozwoju uczniów, wyrównywanie szans i opiekę - dodał Boni, zaznaczając, że będzie to czas pracy rozliczany semestralnie, co ma dawać dyrektorom szkół możliwość elastycznego planowania nauczania. -Wydaje nam się, że jest to krok w dobrym kierunku - ocenił minister.
…. Więc jak widzimy z powyższych faktów praca nauczyciela w przyszłości jest nie tylko zamiłowaniem i przyjemnością lecz również dobrymi perspektywami na przyszłość. Jak myślicie??
Minister edukacji podkreśliła, że wysokie kwoty podwyżek dla nauczycieli planowane na przyszły rok są dla jej resortu szczególnie ważne.
Szef doradców premiera Michał Boni przypomniał, zapowiadany przez koalicję po wyborach parlamentarnych wzrost wynagrodzeń nauczycieli na rok 2008 o 10 proc. i zapowiedział następne podwyżki. -Teraz planujemy kolejny wzrost wynagrodzeń w roku 2009 i mamy też podpisane zobowiązania dotyczące wzrostu wynagrodzeń o 5 proc. od września roku 2010 - mówił Boni.
Średnie wynagrodzenie stażysty będzie wynosiło 100 proc., a nie jak obecnie 82 proc. kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej, to wynagrodzenie nauczycieli dyplomowanych wzrośnie razem z nim. "Dzisiaj średnia pensja, którą nauczyciel dyplomowany ma zagwarantowaną Kartą Nauczyciela, wynosi 3827 zł.
Podwyżka, którą proponujemy w przyszłym roku da, na koniec roku, średnią pensję nauczyciela dyplomowanego większą o 381 złotych" - zapewniła Szumilas, czyli średni nauczyciel dyplomowany będzie zarabiał 4208 zł.pracując obowiązkowo 18 godzin w tygodniu plus każda następna dodatkowo płatna, niewspominając o przywilejach jak np. roczne urlopy na poratowanie zdrowia, dodatki za trudne oraz uciążliwe warunki pracy, trzynasta pensja.
Zaznaczył, że nauczyciele są jedyną grupą zawodową, która nawet w "trudnych warunkach szalejącego na świecie kryzysu", ma gwarancje wzrostu wynagrodzeń. -Te gwarancje wiążą się z tym, że chcemy, żeby polska szkoła się zmieniła, żeby można było w niej oferować nowe rzeczy - podkreślił minister.
-Chcemy, żeby nauczyciele szkół podstawowych i ponadgimnazjalnych mieli w 2010 roku dwie godziny dodatkowo na realizację rozwoju uczniów, wyrównywanie szans i opiekę - dodał Boni, zaznaczając, że będzie to czas pracy rozliczany semestralnie, co ma dawać dyrektorom szkół możliwość elastycznego planowania nauczania. -Wydaje nam się, że jest to krok w dobrym kierunku - ocenił minister.
…. Więc jak widzimy z powyższych faktów praca nauczyciela w przyszłości jest nie tylko zamiłowaniem i przyjemnością lecz również dobrymi perspektywami na przyszłość. Jak myślicie??
2 komentarze:
Nauczyciel to wg mnie dobra praca choć nie przesadzajmy z tymi zarobkami , sa one tutaj podane z dodatkowymi wynagrodzeniami jak np. dodatek wiejski .
Spotkałem sie na z obliczeniami :aucziciel pracy w roku 612 godzin - 3.800 brutto - za godzine 74,50zł
urzednik pracy w roku 1.800 godzin - 2.200 brutto - za godzine 14,66zł
murarz pracy w roku 2.000 godzin - 5.000 brutto-za godzine 30zl
sedzia pracy w roku 2.200 godzin 4.300 brutto - za godzine 23,45zł
stazysta w urzedzie 1.800 godz 1.500 brutto- za godzine 10zl
-- co oczywiscie nie jest prawdą ,osoby które praują w zawodzie nie maja takich zarobków ,jadnak prawdą jest że nauczycielowi stażyscie sie polepszy .
Dzisiaj średnia pensja, którą nauczyciel dyplomowany ma zagwarantowaną Kartą Nauczyciela, wynosi 3827 zł - na ile? Poza tym, dosyć długi post... za długi jak na post. Hm... Można łączyć przyjemne z pożytecznym :)
Post wyżej zawiera już bardziej konkretne liczby ;) Jeśli będzie tak, jak pisze Dagmara, nauczycielowi będzie się opłacało być nauczycielem; zatem popyt na ów zawód wzrośnie; rynek się polepszy...?
Pamiętajmy jednak, żeby - ucząc dzieci - uczyć ich mądrze, konstruktywnie myśleć i rozwiązywać problemy
Prześlij komentarz