No właśnie: jak? Otóż najlepszym sposobem na zapamiętanie różnych dat, wydarzeń, nazwisk, wzorów, jednostek, osób, działań, schematów, pojęć, itp. są skojarzenia ;-) Kojarząc pewne fakty, w niezwykle przyjemny sposób, można zapamiętać coś, co wcale tak łatwo do głowy nie chciało przedtem wejść :P Nie wiem, ilu z Was potrafi powiedzieć, w którym roku miała miejsce koronacja Władysława Łokietka, ale sądzę, że niewielu takich (nie korzystając z pomocy Google :P). Ja zapamiętałam tę datę w prosty sposób: otóż, lekcja historii w liceum kończyła się o godzinie 13:20, zatem; po temacie związanym z koronacją Łokietka, od razu przyszła do głowy myśl: "o, koniec zajęć". Od tej pory, data ta utkwiła mi w pamięci. Mało tego, lekcja siódma kończyła się o godzinie 14:10, ale tę datę, chyba każdy zna :D
I tak, przytoczyć sobie pozwolę pewną opowiastkę, która może służyć przyszłym fizykom za dobrą anegdotę na zajęcia (nie tylko fizykom, z jeszcze większym zainteresowaniem uczniowie posłuchają owej anegdoty z ust polonisty:)). Wiadomo, że fizyka to wróg największy :P, zatem, odrobina tzw. luzu nie zaszkodzi ;-)
W raju spotykają się Newton, Pascal i Einstein. Trzej fizycy stwierdzili, że pobawią się w chowanego. Einstein zaczyna liczyć: 1, 2, 3, ... Pascal i Newton zastanawiają się, gdzie tu się schować. Pascal chowa się za jakąś chmurką. Newton bierze kredę i rysuje na ziemi kwadrat metr na metr, po czym staje w nim.
- ..., 99, 100. Szukam.
Einstein odwraca się i widzi za sobą Newtona.
- Ha! Mam cię, Newton!
- Nie, nie, nie - odpowiada Newton - Ja jestem jeden Newton na metr kwadrat, czyli Pascal...
- ..., 99, 100. Szukam.
Einstein odwraca się i widzi za sobą Newtona.
- Ha! Mam cię, Newton!
- Nie, nie, nie - odpowiada Newton - Ja jestem jeden Newton na metr kwadrat, czyli Pascal...
6 komentarzy:
droga klaudio... mam jedno malutkie pytanie??? o co do jasnej ciasnej chodzi w twoim poscie??? bo jedno nie trzyma sie drugiego??? a tak po za tym to w ostatnim zdaniu sa malutkie błedy gramatyczne, ale tym się nie ma co przejmować tylko prosze wyjasnij mi to...
Chodziło mi o to (a przynajmniej miałam taki zamiar), że można się czegoś nauczyć (np. dat) przy pomocy skojarzeń. A dzięki tej opowiastce łatwo zamamiętać jednostkę Pascala :) Czy Ty, droga Aniu, masz doświadczenie w prowadzeniu bloga? Pierwszy raz Cię widzę... Może masz jakieś pomysły na ożywienie istniejącego? :-)
doświadczenia nie mam i miec nie zamierzam jak na razie, ale wydaje mi się że tematy powinny byc zrozumiałe dla wszyskich. nawet dla takich "blondynek" jak ja, bo nie będe ukrywac blondynką jestm... pozdrawiam
Rozumiem. Dziękuję za słuszną uwagę ;) P.S. Nie myśl stereptypowo ;) Pozdrawiam również
Ja mam doświadczenia w prowadzeniu bloga , jednym z nich jest tak jak w każdym przedsiębiorstwie pozyskiwanie klijenta , przekladając na bloga zachęcanie do obserwowania , komentowania .
W swoim komentarzu Claudio pisząc
"Czy Ty, droga Aniu, masz doświadczenie w prowadzeniu bloga? Pierwszy raz Cię widzę... Może masz jakieś pomysły na ożywienie istniejącego? :-)"
bynajmniej nie zachęcaszdo komentowania każdy ma odmienne zdanie, a tobie jako moderatorowi powinno najbardziej zależec na popularności i komentarzach więc " gratuluje " Ci , trochę pokory moderatorze .
poza tym nie dziwię sie ze w tm poscie który zamieściłas sa błedy gramatyczne , o 4 rano sie śpi ! a nie zamieszcza posty :P
Prześlij komentarz